Alfa Romeo Sprint/Roadster Zagato oraz Lancia Hyena HF

przez , 26.lut.2013, w Alfa Romeo, Lancia

Zagato- biuro stylizacyjne które poczyniło kilka ciekawych projektów. W Alfa Romeo współpraca obu firm zaczęła się jeszcze w latach 20tych XX wieku, mniejsza o ówczesne samochody, w czasach powojennych podopieczni Ugo Zagato kreślili takie auta jak AR 1900SSZ z charakterystycznymi wlotami powietrza na masce, modele Giulia TZ1&2, Junior Zagato z pleksą na przednim pasie, czy też wydające się posiadać przednie światła jak w Wartburgu- Alfa 2600SZ. W każdym projekcie można dostrzec pewne dziwactwo- o ile Tubolare Zagato właściwie wpisywały się w ówczesną modę, tak Zeta 6 miała totalnie … wydaje się prześmiewczą linie boczną. No dobra, podobny kształt  miało Porsche 928, przy czym te miały nieco inaczej pociągniętą linię dachu, tutaj przy Alfie zaś mamy jakieś takie wystające coś z tyłu zwane potocznie bagażnikiem.

W przypadku Lancii nie było inaczej. Oszałamiająca Flamina Sport, czy też SuperSport nie miały sobie nic do zarzucenia wpisując się jako definicja designu Lancii w ogóle, ale taka Ardea Sport Panoramica to taki większy Peel P50, Fulvia Sport również jakby dzieliła światła z Wartburgiem, a Lancia Hyena? Cóż…

Tak jak Zagato zapatrzył się na leżący kredens tudzież komodę rysując SZ Zagato, tak w przypadku Hyeny postanowił unikać kantów. Aż dziwne , że reflektory są kwadratowe.  Z przodu jednakowoż wygląda to wszystko dobrze, dramat jest z tyłu, bo tutaj to przypomina  chłopa w czapce z daszkiem z przymrużonymi oczami.

To jest właśnie całe Zagato- auta niespotykane, często piękne i dziwaczne zarazem. Spyker dla swoich wyglądających jak z innej galaktyki wozów nie mógł wybrać lepszego stylisty.

Alfa Romeo SZ/RZ występowała w dwóch wersjach nadwozia- otwartym(Roadster Zagato) i zamkniętym(Sprint Zagato). Oba kryły tę samą konstrukcję, na przedzie znajdował się najmocniejszy 12 zaworowy silnik jaki wyszedł w seryjnych Alfach o mocy 210 koni mechanicznych. Tak- to ten 12 zaworowiec, którego dźwięk niektórym śni się po nocach … i klekotanie jego popychaczy na wolnych obrotach również. Tutaj włożono ostrzejsze wałki, poprawiono respirację silnika poszerzając kanały dolotowe i wydechowe, stąd też większa moc tego agregatu niż w np. 164 12v QV.   Skrzynia biegów miała 5 przełożeń i znajdowała się z tyłu- tak to transaxle, oparty na konstrukcji Alfy 75, ale zawieszenie już dostosowano z IMSy przy czym dodatkowo można było regulować prześwit. Nadwozie zostało zaprojektowane w tunelu aerodynamicznym i mimo pionowego pasa przedniego oprór powietrza Cx wynosił 0,30. Całość została uformowana z kompozytów(żywice termoplastyczne i włókno szklane), a dach został zmontowany z aluminium. Tylny spojler wykonany zaś z włókna węglowego.

Hyena właściwie powstała po wygaszeniu produkcji SZ/RZ. To jest taka Lancia Delta Integrale w takim o to opakowaniu… Wygląd wyglądem, ale dzięki temu że wszędzie dominowały włókna, pod maską znajdował się dwu litrowy turbodoładowany 250 konny czterocylindrowy silnik DOHC, który za pośrednictwem pięcio biegowej skrzyni przekazywał napęd na obie osie, całość ważyła 1148 kg,  gdzie Sprint Zagato ważyło już 1260 kg.

Dodać należy, że Alfy były budowane w limitowanej serii  około 1000 sztuk, jeśli chodzi o Sprinta, bo Roadsterów zjechało ledwie niecałe 280. Hyena właściwie … nie powstawała, bo w okresie 92-96 wyprodukowano jedynie 24 egzemplarze. Nie były składane przez FIATa nawet- całość to pomysł Holenderskiego dealera (coś jak z Alfettą GTV8), który  wysyłał podwozia Integrale do zakładów Zagato. Całość tego projektu zawdzięczamy Paulowi Koot’owi i Marco Pedracini’emu. FIAT nie chciał uruchomić produkcji masowej, z wiadomych względów, bo jeśli nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo o co chodzi….

Alfa Romeo SZ/RZ to auto dość dyskusyjne, z jednej strony doceniane za swoją unikalność oraz … bądź co bądź urodę. Inni Alfiści właśnie za tę urodę tego auta w ogóle nie akceptują kojarząc bryłę z leżącą szafą. Układ przednich świateł został po 15u latach wykorzystany w Alfie 159, jednakowoż trzeba przyznać, czy się te auto lubi czy nie- jest to zakończenie pewnego okresu w historii Alfa Romeo. Ot później zaczęła się era przedniego napędu oraz wszechobecnej unifikacji z FIATem. Symbolika tego modelu jest jasna i klarowna, bo co ma symbolizować 8C Competizione, oprócz chęci powrotu na rynek USA do dziś się zastanawiam. Competizione to wszak osłabione F430, które tak naprawdę technicznie nic wspólnego z ówcześnie produkowanymi Alfami nie ma- nawet napęd jest nie na tą oś co trzeba. Jedyne co 8C dało dzisiejszym modelom to przód, który akurat w kompaktach ni przypiął ni przyłatał. SZ/RZ powstała za to na gratach które służyły do kreowania tejże marki do roku 1987. Co kto woli, niech odpowie sobie sam.

Hyena właściwie jest…epizodem? 24 egzemplarze na zamówienie dealera to nawet nie epizod w historii- to indywidualny entuzjazm pewnego gorącego fana tej martwej już dzisiaj marki. Trzeba jednak wspominać o takich ekscesach ludzi, którzy nie patrzą na motoryzację przez pryzmat pojemności bagażnika, jak najniższego spalania lub ilości miejsc siedzących.  Mamy tu człowieka, który postawił się koncernowi i z uporem oferował swoją wizję sportowej Lancii…. Jak bardzo kogoś takiego brakuje dzisiaj….

DANE TECHNICZNE:

Alfa Romeo SZ/RZ

Typ: 162

Układ napędowy


Transosiowy

 

Silnik:

2959ccm SOHC V6  12v

Moc: 210KM przy 6 200obr/min

Moment: 245Nm przy 4 50obr/min

 

Zawieszenie:

przód: podwójne wahacze, amortyzatory teleskopowe, sprężyny, stabilizator

tył: oś de Dion, amortyzatory teleskopowe, sprężyny, drążek Watta.

 

Rozstaw osi: 2 510 mm

 

Hamulce:

przód: tarcze wentylowane, 284mm

tył: tarcze wentylowane, 250mm

Hamulec ręczny mechaniczny, sterowany linką na koła tylne, układ hamulcowy hydrauliczny dwuobwodowy ze wspomaganiem

Skrzynia biegów

5 biegowa ręczna

sprzęgło jednotarczowe(215mm) od roku 1990 dwutarczowe.

 

Koła:

przód: 205/55 ZR16

tył: 225/50 ZR16

 

Masa pojazdu: 1 260 kg SZ/ 1380 kg RZ

0-100 km/h: 6,8  SZ / 7,5 RZ

Lancia Hyena HF:

Typ: 831

Układ napędowy

4×4

Silnik:

1995ccm DOHC R4 16v

Moc: 250KM przy 5 750obr/min

Moment: 300Nm przy 3 500obr/min

Turbodoładowanie: Garett T3

Zawieszenie:

Przód/tył: kolumna macpherson

Rozstaw osi: 2474

Hamulce:

przód: tarcze wentylowane, 281mm

tył: tarcze wentylowane, 251mm

Hamulec ręczny mechaniczny, sterowany linką na koła tylne, układ hamulcowy hydrauliczny dwuobwodowy ze wspomaganiem

 

Skrzynia biegów

5 biegowa ręczna

 

Masa pojazdu: 1 149 kg

0-100km/h: 5,4 s


2 Comments for this entry

  • ~Krzysiek3452

    Ludzi nie brakuje, pomysłów też nie. Nowy Stratos? Bardziej brakuje pieniędzy i entuzjazmu, bo on wygasa natychmiast po ujżeniu Giulietty..

  • ~Khamsin

    SZ i RZ ale szczególnie SZ to naprawdę bardzo atrakcyjnie wyglądające samochody. Może nie piękne w klasycznym ujęciu tego słowa ale bardzo właśnie atrakcyjne wizualnie modele. Il Monstro, owszem ale jako pieszczotliwe określenie. Jaka leżąca szafa??? Wydaje mi się, że narzekają na urodę tej Alfy ludzie, którzy widzieli ją tylko na zdjęciach. Co do Zagato to jest to studio, które ma na koncie piękne projekty jak choćby wspomniana przez autora Alfa 1900 SZ ale i jeszcze ładniejsze Maserati A6G czy późniejsze Astony DB4 Zagato ale i tak kuriozalnie wyglądające samochody jak Flavia Sport Zagato. W artykule tym natomiast zszokował mnie ustęp dotyczący Alfy 8C. Od kiedy ten model Alfy jest „osłabionym F430”? To ma być żart jakiś? Co to znaczy, że napęd jest nie na tą oś co trzeba? Że nie na przednią jak normalne Alfy? A FWD to jest to co w Alfie „trzeba”? Przecież powrót klasycznego układu w aktualnej Giulii mówi coś innego. Ok, to tylko niezbyt szczęśliwe sformułowanie ale co 8C ma do „osłabionego F430”? Przecież to totalnie różne samochody. Alfa ta jest w 100% oparta na Maserati Coupe a konkretnie wersji po face liftingu czyli z nowym układem napędowym made by Ferrari. A więc i tranaxle i wolnossąca V8-ka Ferrari. Nie ma tu już nic z Maserati –wszystko pochodzi od Ferrari. Kiedy Maserati wprowadziło do produkcji następcę Maserati 4200 GT (a ostatecznie występującego pod nazwą GranSport) czyli GranTurismo opartego na zupełnie nowej płycie podłogowej (skróconej z Q-porte V) produkowanego nawet już nie w Modenie to postanowiono wykorzystać „stare” podwozie i podstawową strukturę karoserii Maserati GranSport do stworzenia „niemal za darmo” takiego współczesnego Montreala. Co ma więc  8C wspólnego z centralnosilnikowym Ferrari F430 poza lekko zmienionym i odprężonym silnikiem??? Alfa Romeo 8C nie miała nic dawać zwykłym modelom poza marketingowym blichtrem i zastrzykiem wizerunkowym. 8C jest rzeczywiście przepięknym samochodem, z odstępem najpiękniejszą Alfą od czasu 156-ki i prawdziwie szlachetnym autem z najwyższej (albo prawie najwyższej) półki. Niestety. Poza piękną sukienką nic istotnego w tym samochodzie nie jest prawdziwym Alfa Romeo. I to był jego problem.

Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...