Lancia Aprilia

przez , 20.sty.2013, w Lancia

W 14 sezonie Top Gear część 4, May, Hammond i Clarkson poświęcili odcinek samochodom Lancia, uznając ją za markę która wytworzyła najwięcej wspaniałych samochodów, które przy tym dalekie były od ideałów. Fakt faktem, innowacji wprowadzonych przez Lancię nie dałoby się pomieścić na kartce A4.

Nie dziwie się Top Gearowi, Lancia zwłaszcza ta klasyczna jest samochodem koło którego nie da się przejść obojętnie. Pierwsze V8 w historii, pierwsze V6 w samochodach produkowanych seryjnie, pierwsze auto z elektrycznym wyposażeniem wnętrza, pierwsze auto z widlastym czterocylindrowym silnikiem z rozwarciem korb mniejszym niż 20 stopni, pierwsze auto z samonośnym nadwoziem to tylko takie streszczenie osiągnięć inżynierów związanych z tą marką istniejącą od 1906 roku, która dziś może paść ofiarą kryzysu. Pan Marichone po prostu jest zimnym biznesmenem, który pozbywa się marek nierentownych, skoro nie ma wstydu wciskać Chryslera ze znaczkiem tej szczycącej się nienaganną historią marki, można drżeć o przyszłość Alfa Romeo. Lepiej jakby Lancia padła po ostatniej Integrale, a Alfa po modelach 156, ostatnich które brały udział w sporcie motorowym i odnosiły  sukcesy, inaczej wieszcze raczej żałosny koniec z jakimiś pierdopędami na prąd, albo amerykańskimi pontonami z inny znaczkiem.

Lancia Aprilia to lata 30e dwudziestego wieku. Jest to jeden z pierwszych przypadków projektowania nadwozia w tunelu aerodynamicznym, nie chcę napisać, że pierwszy(jako masowo produkowany), bo mam wątpliwości, no właśnie Tatra T77, 87 i 97- 87 miała Cx~0,25- czy udało by się to Czechom bez tunelu? W przypadku Aprilii pomogła turyńska politechnika, opór powietrza Cx w tym samochodzie wynosił 0,47. Co ciekawe, drzwi przednie i tylne otwierały się od siebie, jak dzisiaj w Maździe RX8. Zawieszenie Aprili było niezależne z przodu i z tyłu, hamucle bębnowe znajdowały się przy wszystkich kołach.

Silnik- wersja Mk 1, że tak ją nazwę czyli pierwsza seria produkowana w latach 1936-1939 posiadała V4, z półkolistymi komorami spalania. Rozrząd napędzany był przez jeden wałek który znajdował się w głowicy. Wałek ten krzywkami uderzał o dźwigienki które to sterowały odpowiednimi zaworami. Miał pojemność 1352 ccm i moc 47 KM przy 4300 obr/min, druga seria produkowana przez 10 lat od 1939 do 1949 był powiększony do 1486 ccm, co dało przyrost mocy zaledwie o 1 jednostkę- 48 KM przy 4300 obr/min.

Jak widać rozstaw cylindrów był bardzo ostry, w tym wypadku silnik ma bardzo kompaktowe rozmiary, dzięki czemu mieści się nawet do mniejszych konstrukcji. Co widać gołym okiem na powyższej fotografii blok odlany jest z aluminium i podobnie jak w V6 Busso osadzone są na nim żeliwne tuleje.

Aprilia pojawiała się w wersji z kierownicą po prawej stronie. TYLKO. Co oznacza, że najcieplej witali ją kierowcy Imperium Brytyjskiego oraz Szwecji. Skąd się w Italii wzięło umieszczanie kierownicy po prawej stronie przy prawo stronnym ruchu? A no stąd, aby można było maksymalnie najbliżej trzymać się krawędzi jezdni na ostrych górskich serpentynach.

Aprilia wychodziła z fabrycznym nadwoziem, ale nie zerwano z tradycją wysyłania podwozi do architektów i rzemieślników wymyślnych karoserii nierzadko „klepanych” ręcznie . Np. Ghia, Stabilimenti Farina, Zagato, Viotti, Bertone, Vignale, Touring, Castagna i kilku innych mniej znanych stylistów(np Michelotti). Zaznaczyć również trzeba iż 700 egzemplarzy zostało zbudowanych w fabryce Lancii znajdującej się we Francji, pod nazwą Ardennes. Wozy te jednak nie zyskały sympatii żabojadów, przede wszystkim Lancia przegrywała z Citroenem Traction Avant, a druga kwestia- wojna światowa i ogólny Francuski nacjonalizm. Ogólna wielkość produkcji to 20 082 egzemplarze ( w tym 10 354 egzemplarzy Aprilii pierwszej serii) i 7 554 podwozi od roku 1936 do 1949.

 

Model ten w swoich czasach nie uchodził za super wytrzymały. Skomplikowana konstrukcja silnika i zawieszenia wymagały wysokich reżimów jakościowych jeśli chodzi o naprawy. Sztywność skrętna nadwozia była praktycznie zerowa, przez brak słupka B, więc i tutaj sprawdza się postawiona na początku teza- auta wspaniałe, ale w porównaniu z konkurencją były absurdalnie trudne w utrzymaniu, przy czym pewne patenty bardziej uprzykrzały niż pomagały.

Aprilia może być mylona z Ardeą- ta druga była mniejsza i posiadała niespełna jedno litrową V4kę. Poniżej fotografia tyłów obu aut:

Areda znajdująca się w tle nie miała klapy bagażnika, dostęp do niego był jedynie z wnętrza samochodu, z przodu zaś oba auta odróżniały jedynie zderzaki:

Jak też widać, tzw „zboczona” tablica ma swoją historię już przed wojną, dziś używa jej tylko Alfa Romeo.

Dane techniczne:

Napęd: silnik wzdłużnie umieszczony z przodu napędzający koła tylne.

Silnik:


benzynowy, czterosuwowy, wolnossący, czterocylindrowy, widlasty
1352 ccm
8v SOHC
47 KM przy 4300 obr/min

benzynowy, czterosuwowy, wolnossący, czterocylindrowy, widlasty
1486 ccm
8v SOHC
48 KM przy 4300 obr/min

Skrzynia biegów:
4 biegowa ręczna

Hamulce:
bębnowe, układ hydrauliczny, z tyłu bębny znajdujące się przy mechaniźmie różnicowym

Zwieszenie:

przód: kolumna przesuwna
tył: niezależne, resor piórowy paraboliczny umieszczony poprzecznie

Masa:

Seria I: 880 kg
Seria II: 950 kg


1 Komentarz dla wpisu

  • ~Khamsin

    Kuglarzy z Top Gear bym do historii Lancii jakiejkolwiek nie mieszał bo panowie zasadniczo z samochodów kpiny sobie urządzają albo je niszczą i niewiele, naprawdę niewiele nadto. Zostawię już błędy typu „Marichone” w spokoju i przejdę do rzeczy ważniejszych. Nieprawdą jest, że …”sztywność skrętna nadwozia była faktycznie zerowa”… . Brak słupków środkowych rzeczywiście może coś takiego sugerować ale tak nie było, na co dowodem jest choćby wspaniały dźwięk zamykających się drzwi, który przeszedł do legendy o wybitnej jakości wykonania Lancii. Tylko w fazie prototypowej były problemy z opracowaniem dobrze funkcjonującego systemu zamykania tej pary drzwi ale z tego wspaniale wybrnięto. Karoseria samonośna Berliny była inaczej opracowana niż, w późniejszych samochodach i płyta podłogowa była znacznie stabilniejsza niż dziś a także szerokość obu drzwi mniejsza niż dziś dla takiej wielkości samochodu co powinno wyjaśnić, dlaczego sztywność karoserii tej Lancii mimo braku słupków „B” była stosunkowo dobra i nie występowały żadne problemy z zamykaniem drzwi samochodu.  Mniejsza Ardea jest rzeczywiście bardzo podobna do Aprilii ale bardziej na zdjęciach niż w rzeczywistości. Dużą (no może nie dużą ale dobrze widoczną) różnicą jest tył, który w Aprilli spływa ku dołowi niejako w szpic kiedy Ardea ma dość prostokątny. Ale rzeczywiście linia boczna i przód to ten sam wygląd przy czym Ardea jest wyraźnie mniejsza.  Co do braku tylnej klapy bagażnika w Ardei to dotyczy to jedynie krótko produkowanej serii 1, potem owa klapa (przy tym samym „garbatym” tyle) się pojawiła. Należało może tylko bardziej w artykule podkreślić jak nowoczesnym i zaawansowanym technicznie w swojej klasie była Aprilia. Dużo bardziej niż np. Traction Avant Citroena, tyle tylko, że ten posiadał przedni napęd co było bardzo „flashy” w tamtych czasach ale jeszcze nie było oczywistą receptą na przyszłość. Oczywiście to nie są poważne zarzuty. Fajnie, że ten artykuł powstał i coś konkretniejszego można po polsku na necie o Lancii Aprilia przeczytać. Skąd autor czerpie informacje, z jakiego źródła? Bardzo bym był wdzięczny za informację. Bardzo!

Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...