Lancia Abarth 038 S4 Delta

przez , 19.sty.2013, w Lancia

Potwór grupy B, mimo że nie zdobył tytułu mistrza konstruktorów dla Lancii, to jego konstrukcja była dość zdumiewająca. Sezony w których można było ją spotkać na trasach rajdowych to 1985 i 1986. Zastąpiła w teamie fabrycznym tylnonapędowy model 037.

Sama konstrukcja to coś wielkości Golfa z centralnie umieszczonym silnikiem i napędem na dwie osie. Zastosowano silnik 1.8 DOHC, wyposażony w sprężarkę Volumex i turbodoładowanie KKK. Moc całości to 550KM, a od 0-100km/h S4 „człapała” w 2,5 sekundy. Minimalna masa pojazdu wg specyfikacji FIA dla aut o pojemności poniżej 2.5 litra musiała wynosić „aż” 890kg… Wyobrażacie sobie jak to jeździło?

Rurowa rama przestrzenna podtrzymująca cały samochód była lekko zmodernizowaną wersją z Lancii 037-zawieszenie to podwójne wahacze z przodu i z tyłu, gdzie wahacze były zawieszone na dwóch osobnych amortyzatorach między którymi znajdowała się sprężyna. Z przodu wyglądało to bardziej klasycznie.

Karoseria została wykonana z włókien węglowych. Maska, pas przedni i błotniki to była jedna całość, podobnie z tyłu- tylna szyba razem z pasem tylnym i słupkami C- dzięki temu szybko można było wymienić uszkodzone nadwozie. W aerodynamice zastosowano niemal technologię lotniczą- zastosowano statecznik który znajdował się z  przodu, wszystko było skonstruowane tak, aby powietrze przenikało przez dyfuzory wbudowane w karoserię, aby utrzymywało całość na ziemi(przy przyspieszeniu 2,5 sek do 100km/h ma to duże znaczenie).

Drzwi pochodziły z Lancii 037- nie miały poszycia, ani klamek, okna nie otwierały się klasycznie- otwierały się w zasadzie tak jak w Żuku, aby podać kartkę z czasami i zapewnić w miarę dobrą wentylację, aby załoga nie pociła się po 500 metrach jazdy.

Co do samej konstrukcji silnika:

S4 posiadała silnik 4 cylindrowy Lampredi, rzędowy, DOHC, którzy przeszedł przez ręce rzemieślników Abartha. Pojemność to dokładnie 1759ccm, 4 zawory na cylinder, dwa wałki rozrządu i wtrysk paliwa(2 wtryski na cylinder słusznej firmy- Magneti)po za tym doładowanie odbywało się przez dwustopniową sprężarkę mechaniczną i turbosprężarkę co wymagało podwójnego intecoolera. Moc 480KM osiągana była przy 8 400 obr/min(a można było osiągnąć moc 550KM).

Kierowcą tego auta był między innymi Henri Toivonen, który zginął w rajdzie Korsyki za jego sterami. Nic dziwnego, masa wozu była mniejsza niż tona, moc 480-550KM- gdyby nie rozbudowana aerodynamika wzbijał by się w powietrze. Podejrzewam, że gdyby życie Toivonena nie zakończyło się przedwcześnie to Lancia zdobyła by mistrzostwo konstruktorów, co i tak sobie odbiła na 6 następnych sezonów z Lancią HF Integrale.

Większość uważa, że najlepszym autem grupy B było Audi Quattro, ale moim zdaniem wygrywało przez to, że nie miało konkurencji w pierwszych sezonach grupy B- konstrukcyjnie lepszy był Peugeot 205 T16-jednak ten nie był tak mocny jak Lancia i miał kilku kierowców światowej klasy, z Lancii pamięta się tylko Toivonena i Marku Alena- ten ostatni, po śmierci rodaka jeszcze 3 razy dojeżdżał jako drugi i dwa razy pierwszy na metę. Punkty zdobywali jeszcze Miki Biasion i Dario Cerato, ostatecznie Lancia ze stratą 15 punktów do Peugeota zajęła drugie miejsce. Audi, w tym sezonie nie nawiązało nawet walki(zero zwycięstw, dwa razy na najniższym stopniu podium), ale to nic dziwnego, bo w porównaniu z konkurencją było wielkości stodoły, do tego silnik bardzo z przodu- typowo dla tej marki z Ingolstadt.

Lancia Delta S4 Stradale


W przypadku konstrukcji rajdowych FISA wymagała produkcji określonej liczy egzemplarzy cywilnych dla otrzymania homologacji. Nie będziemy się tutaj mocno rozpisywać, gdyż Stradale oprócz widocznych różnic zewnętrznych była osłabiona do 250 KM z tego samego silnika 1.8. Wnętrze również było bardziej ucywilizowane. Rozbudowana tablica rozdzielcza oprócz prędkościomierza i obrotomierza zawierała cyferblaty doładowania, ilości paliwa, temperatury cieczy chłodzącej, temperatury oraz ciśnienia oleju, a nad konsolą centralną- zwykły zegarek i voltomierz. Wszędzie wszechobecna alcantara, ale pewna surowość narzucona przez rodowód rajdowy pozostała. Niech was nie zwiedzie pomniejszona do 250 koni moc- to dalej ten sam pojazd z kilkoma zwężkami na dolocie. 

Lancia Delta S4 Stradale
Silnik benzynowy,
Poj skokowa 1759 ccm
Il cylindrów,ukł 4, rzędowy
Doładowanie: Dwustopniowy. mechaniczny Volumex 

Turbosprężarka KKK

Zasilanie: Weber-Marelli, wtrysk elektroniczny
Moc maksymalna: 250KM przy 7000 obr/min
Moment obr: 291 Nm przy 4500 obr/min
Śr x skok 88,5 x 71,5
St.sprężania: 7,0:1
Rozrząd: 16v, DOHC, pasek
Skrzynia biegów: ręczna, 5 przełożeń
Napęd: AWD
Masa własna: 1200 kg

Lancia Delta S4 ECV

Lancia Delta S4ECV to bazujący na tej rajdowej wersji pojazd, lecz bardziej napakowany aerodynamicznymi extrasami i „małą” zmianą w silniku. Tu nie było Volumexa i turbiny lecz dwie turbosprężarki.

Zastosowanie dwóch turbosprężarek po obu stronach silnika zazwyczaj nie jest niczym trudnym… w silniku widlastym. Tutaj mamy rzędówkę, Ci bardziej rozeznani  w mechanice już zapewne patrząc na zdjęcie się zastanowili „Ku***… kolektor wydechowy z 4 wylotami po obu stronach? ” Tak właśnie, Włosi nieco inaczej ułożyli zawory w głowicy- zazwyczaj wydechowe i dolotowe są po dwóch różnych stronach, tutaj jak widać zdecydowano się na to, aby dolot i wydech były koło siebie po jednej stronie (a dalej rozmawiamy o głowie dwuwałkowej), aby przedstawić o co mi chodzi, poniżej rysunek:

Zawory wydechowe tego samego cylindra napędzały turbosprężarki po obu stronach silnika. Spaliny napędzały wirnik, który wtłaczał schłodzone powietrze przez tunel dolotowy znajdujący się centralnie nad silnikiem:

Efekt był piorunujący- silnik 1800 osiągał moc 600KM i 540Nm. Wynalazek przedstawiony powyżej nazywa się Triflux i jest opatentowany przez FIATa.

Dane techniczne:

Lancia Delta S4 ECV I
Silnik benzynowy,
Poj skokowa 1759 ccm
Il cylindrów,ukł 4, rzędowy
Doładowanie: Dwie turbosprężarki KKK K26
Zasilanie: Weber-Marelli, wtrysk elektroniczny
Moc maksymalna: 600KM przy 8000 obr/min
Moment obr: 540 Nm przy 5000 obr/min
Śr x skok 88,5 x 71,5
St.sprężania: 7,5:1
Rozrząd: 16v, DOHC, pasek
Skrzynia biegów: ręczna, 5 przełożeń
Napęd: AWD
Masa własna: 930 kg

Lancia ECV była przymierzana do startów grupy S, w której moc miała być tak czy siak ograniczona do 300 koni. Po tym wozie widać jednak jaki potencjał drzemie w silnikach Lampredi, docenianych przez Guy Crofta i tych którzy wiedzą czym ten wymieniony przed chwilą facet się zajmuje. Szperacze, tudzież amatorzy modelu S4 nie wybaczyli by mi, gdybym nie wymienił poprawionej ECV-ki z numerem II. Konstrukcyjnie nic się nie zmieniło- wszystko to samo opakowane w bardziej opływowe i moim zdaniem mniej surowe, brzydsze nadwozie. S4 musi być kanciasta i wyglądać srodze- to bojowy wóz, który ma zamiatać i odkurzać z konkurencji szutrowe odcinki specjalne. Dwójeczka zaś wyraźnie dawała do zrozumienia iż ECV ma być wozem torowym.


Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...