Lancia Stratos

przez , 09.sty.2013, w Lancia

Temat jest dość kontrowersyjny- w zasadzie żadnej rajdowej Lancii się nie da zapomnieć, a zwłaszcza przez inżynierów rywalizujacych z nią aut rajdowych, którym wozy tej marki śniły się po nocach co powodowało nagłe przerwanie snu, budzenie się z krzykiem i potem na czole.

Lancia właściwie od dłuższego czasu siedziała w sporcie- Aurelia, czy bardziej znana Fulvia to był wstęp. Najsławniejsza jednak była Stratos, która rozsławiła tę…prawie już w stanie zgonu markę.

Jest to najpiekniejsze auto rajdowe, jakie kiedykolwiek powstało i nie jest to jedynie moje zdanie. Spójrzcie na sylwetkę- nawet dzisiaj budzi podziw. Co prawda ludziom, którym podobają się nowe Ssang-Yongi i Nissan Micra powiedzą, że to brzydkie auto- ale ich gust mnie w ogóle nie obchodzi, mimo że stylizacja Ssang Yonga wg mnie jest poniżej krytyki, a  Micra, która mam na myśli wygląda jak moszna-  o gustach się nie dyskutuje.

Włosi uszyli te auto na miarę- nie jest to coś typu Audi Quattro- auto dla statecznego ojca rodziny, który patrzy na wielkość bagażnika i żeby fotelik dla dziecka się zmieścił z tyłu- nic nie ujmuje Audi, ale to auto cywilne zrobione na coś co ma szybko jechać, Lancia powstała w innym celu. Stateczny ojciec rodziny nie kupi tego auta- jest ciasno- kabina jest wąska, ochrona akustyczna nie istnieje- piękny dźwięk V6 by Ferrari Dino przedziera się do kabiny, co będzie go irytowało- ponadto nie złoży tylnych foteli, aby przewieźć więcej bagaży, bo tam jest silnik, nie umieści fotelika nawet z przodu, bo są kubełkowe fotele, a pasy są rajdowe- więc jeśli nie miał z nimi wcześniej do czynienia, to może mieć problemy, żeby w ogóle je zapiąć. Bagażnika praktycznie nie ma, a najbardziej go zezłości to, że nie ma radia i nie zrobi zimnego łokcia, gdy rodzinke zostawi w domu, a sam pojedzie sie zabawić. Szyby otwierają się typowo po rajdowemu- tak, żeby wyciągnięta do przodu ręka pilota niemal automatycznie przekazywała kartkę z czasami do punktu kontrolnego. Tu nie ma korb- tu jest taki wihajster na szynie który zjeżdża po płaszczyźnie- nie ma czasu na pierdoły i kręcenie jakimś syfem.  W wersjach Stradale jest podobnie. Typowe Włoskie auto, szyba otwierana tylko przy słupku A, który i tak jest węższy niż smyczek do skrzypiec umożliwia przeciętnemu Włochowi szybkie umieszczenie miłosnego listu następnej kochance i szybką ucieczkę przed zazdrosnymi cornutto. Stateczny ojciec rodziny nie ma kochanek, ma tylko bajerę, żeby werbalnie wyrwać jakąś panienkę na swoje Audi albo Mercedesa, jakby miał nimi uciekać to najprawdopodobniej by się załatwił gdzieś na zakręcie- chyba, że Audi miało by napęd na 2 osie- Lancia Stratos ma centralnie umieszczony silnik V6 i napęd na słuszną oś- tylną.

Stateczny ojciec rodziny znający sie na samochodach tylko na podstawie stereotypów- czyli tak naprawdę w ogóle nic nie wiedzący o samochodach- stwierdziłby, że „Lancia to FIAT, a FIAT nie umie robić samochodów” . Prawda jest taka, że Lancia należy do FIATa od 1969 roku, gdzie razem z nią trafiło Ferrari- ale sekcja rajdowa Lancii zjednała się z FIATem właśnie po Stratosie- gdy nastała epoka FIATa 131, godnego zresztą następcy.

Rozstaw osi jest mniejszy jak w Golfie- 2180mm, gdzie w Alfie Romeo 33 wynosi 2450mm, a Alfasudzie z tamtej epoki 2455. Wysokość? Gdybyście gdzieś chcieli wjechać a portier byłby wredny to i tak moglibyście zacisnąć pięść i naprężyć środkowy palec w jego kierunku – Stratos przejedzie pod szlabanem zostawiając w pamięci portiera ten ryczący wściekły wszędobylski dźwięk silnika V6. Oj, a śni się ówczesnym kibicom rajdowym po nocach ten dźwięk, oj śni, zwłaszcza, że OBRSO miało takie Stratosy do dyspozycji, póki ich nie rozpieprzyli i z tego co zostało nie zbudowali Stratopoloneza.

Jest to silnik sześcio garowy z rodowodem Ferrari. Układ widlasty, rozwarcie cylindrów wynosi 65 stopni, rozrząd DOHC-wersja Stradale emitowała moc 190KM przy 7400 obr/min na gaźnikach z Bolonii- Weber 40IDF-dokładna pojemność to 2418 ccm. Wersja rajdowa posiadała ten sam silnik, tylko zasilanie odbywało się już przez Webery 44IDF które cisnęły z tego silnika 270KM przy 7400 obr/min. Dla porównania w Niem….nie to zły przykład, tam nie ma do czego porównać….we Włoszech była era przykładowo Maserati Bora- która z 3 litrowego V6 osiągała maksymalnie 190-220KM przy 5 800obr/min.
Skrzynia biegów ma 5 przełożen i pochodzi z ZFa, w wersji Stradale napęd przekazywany był przez pojedyńcze suche sprzęgło uruchamiane hydrauliczne, w rajdowej było podwójne.                 Hamulce tarczowe znajdowały się z przodu i z tyłu-rzecz jasna były wentylowane.

Wiecie co jest najwspanialsze? Podejrzewam, że gdybyście złapali bakcyla i zapał do tego wozu to – o ile macie- wasze żony wyrzuciły by was z domu. Tylko jest problem, wnętrze jest ciasne, fotele twarde i ogólnie jest nisko-więc poproście swoje żony chociaż o to, aby z domu wyrzuciły również namiot…. ale znając swoje podejście do aut jak i innych świrów- pod namiotem trzymalibyście Lancie, a sami spalibyście pod chmurką. W wersji rajdowej prędkościomierz znajdował się na podłodze aby zbytnio nie przeszkadzać kierowcy, albo w ogóle go nie było, centralne miejsce za kołem kierownicy zajmował obrotomierz, kierowca rajdowy więc w ogóle jechał tak szybko na ile mu odwaga pozwalała, a nie na tyle ile widzał na blacie-wersja Stradale była nieco bardziej cywilizowana, prędkościomierz i obrotomierz znajdowały się mniej więcej w centralnej częsci całego kokpitu.

 

Lancia Stratos gnębiła konkurencje w rajdach Grupy 4 w latach 1974-1976. Grupa 4 to odpowiednik dzisiejszej WRC- po niej prym przejął FIAT 131. Historia rajdowa Lancii jest długa- aż 10 razy była mistrzem konstruktorów i wygrała w 73 rajdach- w obu zestawieniach jest pierwsza będąc przed Subaru, Fordem i Peugeotem.

 


2 Comments for this entry

  • ~Khamsin

    Po co te porównania do Audi Quattro? Ten ostatni pojawił się epokę później i był to jedynie standardowy model z napędem na cztery koła, który w rajdach jeździł w wydaniu wyczynowym. Stratos była samochodem wyłącznie wyczynowym i bezkompromisowym, stworzonym  od podstaw do tego celu. Stąd taki mały rozstaw osi (manewrowość), niewielkie rozmiary i w ogóle cała konstrukcja nadwozia. Jego wersja cywilna pojawiła się tylko z powodów homologacyjnych. Więc nie bardzo jest co porównywać. Nie wiem co mają znaczyć słowa, że …”sekcja rajdowa Lancii zjednała się z Fiatem po Stratosie- gdy nastała epoka FIATa 131”… bo pozostała niezależna od sekcji Fiata. 131 Abarth nie był godnym następcą bo abstrahując od jego sukcesów był to typowy samochód rodzinny przerobiony na wyczynowy czego Lancia Stratos była bardziej niż zaprzeczeniem!  Maserati Bora nie posiadał nigdy 3 litrowego silnika. Ani też o sześciu cylindrach. Autorowi chodziło o Maserati Merak. Nie wiem czy ten przykład z podaniem mocy miał podkreślić przewagę na tym polu Stratosa ale ta jest… i nie jest oczywista. Po pierwsze 190 KM Stratosa Stradale to wartość mocno wysilona (przy 7500 obr./min. –to mówi wiele!) i daje wyzysk na poziomie 78 KM z litra. Merak SS (3.0 -220 KM) miał ją na poziomie 75 KM z litra przy daleko bardziej cywilnych obrotach. Dlaczego autor nie sięgnął po 170 konną wersję 2 litrową Meraka? Tu wyzysk  wynosi 85 KM z litra pojemności skokowej a chodzi o wersję absolutnie cywilną, standardową na rynku włoskim. Lancia Stratos Stradale wypada więc znacznie gorzej. I co? Ano takie porównania nie mają sensu, bowiem cały Stratos był samochodem ekstremalnym i podobnie jego silnik i moce występujące zresztą w wielu wariantach. Silniki te przygotowane do wyczynu potrafiły generować nawet 420 KM a wersja turbodoładowana aż 560. Ma się to wszystko więc  nijak do normalnej drogowej konkurencji bo i Stratos był w przeciwieństwie do niej najprawdziwszym samochodem wyczynowym. Silnik Stratosa jak to się pisze był silnikiem Ferrari ale… to nieprawda. Był to silnik przeprojektowany przez Fiata, produkowany u Fiata a używany także przez Ferrari. Przeprojektowany bo rzeczywiście dwulitrowa wersja pierwotna dla Dino 206 oraz Fiata Dino była konstrukcją Ferrari. Wejście w jej miejsce Fiata 131 było li tylko decyzją marketingową. Fiat doszedł do wniosku że własnej marce jest potrzebny zastrzyk sportowego image a Lancii już tegoż wystarczy.

Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...