Serenissima 308V

przez , 06.sty.2013, w Inne(Rejon Śródziemnomorski)

Lata 50-70 to złota era w dziejach motoryzacji. Pojazdy klepane w manufakturach przez pasjonatów mechaniki, nie przez wszędobylskie koncerny chcące ciąć koszty powołując się na spaczoną przez siebie histore tej czy innej marki. Ileż to pojazdów wtedy powstało… Alfa Romeo Giulietta, Giulia, TZ1/2, Lamborghini Miura, Ferrari 250 GTO, Bizzarrini, FIAT 500, Ford Mustang, Ford GT40, Dodge Charger, Challenger, Chevrolet Impala, pierwsze Corvetty, Shelby Cobra i inne nadające ton i tchnienie do dnia dzisiejszego.

W 1963 roku w prowincji Emilia-Romagna(bo gdzież by indziej? Maranello, Sant’Agata Bolognese, Campogaliano(Bugatti EB110) i Bologna to właśnie tam) , gdzieś na wygwizdowie Modeny powstał pewien twór- firma o nazwie Scuderia Serenissima założona przez Giovanni Volpi’ego. Zaprawdę powiadam Wam sam się zastanawiam co takiego ma w sobie Emilia Romagna, że powstało tam tyle aut z najwyższej sfery marzeń. Cała północ Włoch wydała na świat wiele pięknych aut, nawet Alfa Romeo była cudowna kiedy powstawała tam na północy między Rho, a Arese na północny zachód od centrum Mediolanu. To wtedy gdy Alfa Romeo była związana z jednym, a gdzie tam jednym! Najpiękniejszym miastem Europy, powstawały samochody które bardziej inspirowały niż głos Andrea Boccellego podczas arii operowych z Sarą Brightman. A nie jak jest teraz gdy tworzy się wariacje Daewoo Matiza w miksie z damską torebką.

Wróćmy jednak do Serenissimy. Moim zdaniem powstał tam jeden z piękniejszych, o ile nie najpięknieszych samochodów świata. Serenissima 308V- jak wiadomo cyfryzacja odczytywana powinna być jak przy Ferrari- 3.0 litra + 8 cylindrów. Silnik opracowany przez Alberto Massimino miał właśnie 8 cylindrów w układzie widlastym o rozstawie 90 stopni. Zaprawdę  ta ważąca 140 kilogarmów maszynka z 8 pionowymi gwizdkami była jednym z wielu dzieł sztuki stworzoną tam w Emilia-Romagna.

Pojazd będący tematem tej rozprawki powstał w roku 1965. Jak Scueria Serenissima przez cały swój żywot przerabiała samochody wytworzone w Maranello, tak ten otrzymał silnik całkowicie niezależny od ręki Enzo Ferrari’ego. Planowany na Le Mans pojazd oprócz silnika V8 umieszczonego centralnie posiadał rzecz jasna skrzynię biegów Colotti-Francis T32 o pięciu przełożeniach zintegrowaną  z mechanizmem różnicowym. Całość opakowana w czerwoną karoserię z bardzo charakterystycznym przodem który naznaczony jest przede wszystkim pionowo ustawionym znaczkiem, a nie jak na pierwszy rzut oka wydaje się dwoma podłużnymi nerkami jakich nie powtórzyło by nawet BMW. Drzwi otwierane do przodu, delikatnie wychylające się ku górze oprócz szyb przesuwnych, znanych w sporcie posiadają też fragment dachu jak w Fordach GT40.

Spartańskie wnętrze, zegary Jaeger, trójramienna kierownica obszywana skórą i mimo kierownicy z prawej strony i prawostronnego umieszczenia lewarka zmiany biegów(jak w Fordach GT40) pojazd ten wręcz zmusza kierowcę do agresywnego pokonywania Ford Chicanes na Le circuit automobile de la Sarthe.


Ten konkretny egzemplarz wyposażony był w silnik Massimino z dwoma zaworami na cylinder, DOHC, czterema dwugardzielowymi gaźnikami Weber 42 IDF2 (gaźniki z pobliskiej Bologny) i mocy 307 KM przy 8500 obr/min. Ten sam pojazd z otwartym nadwoziem oznaczony cyframi 358 otrzymał powiększony do 3.5 litra motor, gdzie inżynierowie nie poszli na łatwiznę wydłużając skok tylko poszerzyli cylindry do rozmaru 91,5 przez co moc wzrosła do 380 KM przy 8900 obr/min i 345Nm przy 6900 obr/min. Nie wiem czy chciałbym słyszeć dźwięk tego silnika… można stracić rozum, potajemnie pożyczyć taki wóz od właściciela i dać się złapać tylko po to, żeby chociaż przez chwilę na własne uszy doznać jak ta kupa sformowanego aluminium brzmi za plecami popychając nas w prędkości torowe tam gdzie paść one nie powinny.

Sama Scuderia Serenissima spakowała manatki w roku 1971 a model 308V zaprezentowany ponownie został na Villa d’Este 2006.

Z ciekawostek: Silnik Alberto Massimino-Serenissima V8 był używany w F1 przez stajnię McLaren w sezonie 1966.


2 Comments for this entry

  • ~Michał

    Ciekawy artykuł, może i ja cos napiszę na ten temat.
    PS. Strona również z tego co widzę, dodaje do ulubionych ;)

  • ~Khamsin

    Fajnie, że ktoś pisze też o takich samochodach ale… pisząc o Serenissimie 308V nie napisać też o tym samochodzie, na którym była oparta, jest moim zdaniem faux pas. Serenissima nie była oryginalną konstrukcją bowiem opierała się na samochodzie ATS 2500 GT, który był nota bene pierwszym samochodem „stradale” z silnikiem centralnym pojawiając się minimalnie wcześniej niż Vallenluga Alejandro DeTomaso. Volpi po prostu przejął  całe przedsięwzięcie pod marką ATS i powołał do życia Automobili Serenissima (Scuderia Serenissima istniała już wcześniej ale tam chodziło wyłącznie o F1) z myślą o budowaniu pojazdów szosowych właśnie wykorzystując doświadczenia ATS. Niestety nie wiem czy rzeczywiście silnik z Serenissimy 308V był oryginalną konstrukcją Massimino ale wydaje mi się (podkreślam –wydaje mi się), że był to jedynie przeprojektowany przez niego silnik Chitiego właśnie z ATS’a. Jeśli autor ma dobre źródła na ten temat to proszę o odpowiedź czy ewentualne wyjaśnienia w tej kwestii bo chętnie bym się podszkolił jako, że ATS należy do moich ulubionych samochodów.

Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...