Melkus RS1000

przez , 06.sty.2013, w Inne(Niemcy i Szwecja)

Na blogu zazwyczaj nie opisuje aut niemieckich. Już nie raz je tu mieszałem z błotem wodzony emocjami wynikłymi po rozmowach z mnichami tejże motoryzacji, którzy byli większym betonem niż ja. Ale mniejsza o to. O Golfie tu pisałem, Mercedes w wersji ciężarowej też się pojawił. Pora powiedziec o wynalazku z demoludów.

Tak. Melkus RS 1000. Tak, ten samochód powstał po TEJ stronie żelaznej kurtyny. Ten samochód powstał właśnie w NRD. U konstruktorów Wartburga(311 jest piękna) z Eisenach. Patrzymy na linię i od razu przychodzą nam do głowy wyczynowe modele Jaguara, Porsche czy Alfa Romeo Tipo 33. Płynna linia, obła która naznacza samochód jaki mógłby wygrać konkurs piękności. Znając gospodarkę centralnie planowaną lampy przednie pewnie przeniesiono z Trabanta, co do grila na tylnej osłonie silnika akurat nie mam wątpliwości- ona pochodzi dokładnie z Trabanta. Klamki boczne jak ulał z Wartburga 353, podobnie jak przednie kierunkowskazy, przednia szyba i … silnik. Trzeba też zaznaczyć, że drzwi w tym aucie otwierały się jak w Mercedesie Gullwing.

W tym wyglądającym jak z torów Le Mans samochodzie pracuje 3 cylindrowy, dwusuwowy, litrowy silnik z Wartburga 353. Zasilały go 3 gaźniki pochodzące prosto od MZ. Dzięki temu silnik osiągał 71KM przy 5000 obr/min, skrzynia biegów posiadała 5 przełożeń. Żeby załączyc bieg piąty dźwignię trzeba było ruszyc maksymalnie w lewo i do tyłu.

Całośc napędzała się do prędkości 165 km/h. Dziś wartośc śmieszna, ale mówimy o roku 1969. Trzeba też wspomniec, że wersja wyczynowa przeznaczona do sportu z tym samym silnikiem osiągała 90 KM przy 6000 obr/min i osiągała prędkośc 210 km/h. Skąd taka moc wydawało by się z rachitycznego silnika? Trzeba pamiętac, że dwusuw mimo, że jest obiektem wielu żartów ma większą sprawność niż silnik czterosuwowy(wyższa moc do wyciągnięcia z litra pojemności w zasilaniu wolnossącym), a osiągana prędkośc maksymalna to zasługa aerodynamiki oraz masy własnej, która w tym przypadku wynosi od 680 (wersja wyczynowa) do 750 (wersja cywilna) kg, wszystko dzięki nadwoziu z włókna szklanego opartego na ramie. DDRoni też kombinowali podłączyc dwa Wartburgowe silniki pod jedno sprzęgło. Tylko oczywiście pomysł spalił na panewce, bo był problem z synchronizacją obu silników. Próbowano również zaadaptowac silnik z Łady 1300, ale co dwusuw to dwusuw.

W późniejszym okresie powiększono silnik do pojemnośc 1118 ccm, głównie przez powiększenie średnicy cylindrów.

Samochód oczywiście był sprzedawany. Oczekiwac trzeba było od pół roku do dwóch lat, gdzie na Trabanta niektórzy czekali i 10 lat. Dziwne co? Ale Melkusa można było nabyc tylko przez ADMV. Oficjalnie wiadomo o 101 wyprodukowanych egzemplarzach, do dziś przetrwało 80. Cena nowego pojazdu, który to był produkowany przez 10 lat od 1969 do 1979 roku wynosiła 29 800 marek NRDowskich.

Był to nie wątpliwie przykład, że i w krajach gospodarki centralnie planowanej powstawały samochody ciekawe. Tylko w Polsce nam na tyle nie pozwalano, na ile pozwalano Niemcom. Przykładem auta konkurencyjnego dla Melkusa w PRL mogła byc Syrena Sport. 

Chociaż Syrena nie miała silnika umieszczonego centralnie, oba auta łączyła jedna rzecz – ludzie nie mający pojęcia o istnieniu jednego i drugiego mogli by twierdzic, że oba powstały w Wielkiej Brytanii.


1 Komentarz dla wpisu

  • ~Jachu

    Widziałem na żywo to cudo, ba! I to w samym centrum kolebki Wartburga, czyli w Eisenach.
    Auto sięga mi mniej więcej do połowy klatki piersiowej (zakładając wzrost ok. 175cm). Niestety nie miałem okazji słyszeć…
    Poza tym, nie wiem czy Melkusy nie miały czasami bardziej zbliżonych silników do rajdowych Wartburgów, tj. 353. I pojemność wynosiła bodajże 1150ccm, co z seryjnego silnika Wartburga ciężko jest osiągnąć. No chyba, że chce my lada chwila wymienić silnik.

    Swoją drogą – gdzieś w internecie jest zdjęcia jak Węgrzy do silnika Wartburga dospawali jeszcze jeden gar, tak że powstał silnik o poj. ponad 1,3 i 4 cylindrach! Nic więcej nie wiem na ten temat…

Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...